Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Pięć i pół roku z Panem Leopoldem

Obraz
 Przeglądając ostatnio wpisy na blogu zauważyłam, że dawno nie było już aktualizacji w temacie mojego pręgowanego przystojniaka. Trudno w to uwierzyć, ale Polduś jest już ze mną pięć i pół roku! Z małego, uroczego rozrabiaki wyrósł uroczy kocur... i wcale nie mniejszy rozrabiaka. Co jakiś czas widzicie, jak dzielnie asystuje przy lalkowych sesjach, jest też gwiazdą moich kartek świątecznych, ale dziś dostanie galerię poświęconą wyłącznie własnej, puchatej osobie :). Mam nadzieję, że będzie Wam się podobała!    

Za wcześnie na azalie

Obraz
 Wymarzyłam sobie majówkowy post z klombami pełnymi azalii i krzewami kwitnących rododendronów, ale tegoroczna aura pokrzyżowała moje plany. Kilkanaście kwietniowych poranków z temperaturą (srodze) poniżej zera wystarczyło, by azalie nie raczyły rozkwitnąć na czas, nie licząc kilku pionierów, przytulonych do kamieni, które ratowały je przez mroziskiem. I bez nich jednak udała się kolejna, kwiatowa sesja, tym razem ze Skye w roli głównej. Nie mogę się nacieszyć kwiatami i słońcem, popołudniowym ciepłem i czystym niebem. Po tegorocznej zimie długo jeszcze będę miała koszmary. Udanej Majówki!!  

Ilix i tulipany

Obraz
 Wreszcie skończyły się poranne przymrozki i kwiaty mogły rozkwitnąć w całej okazałości. W ogródkach i na klombach zaroiło się od narcyzów, żonkili i tulipanów właśnie. Polowałam na moment, gdy się rozwiną na dobre i miałam szczęście, że ten moment wypadł właśnie na początku weekendu. Szybko zatem porwałam Ilix, która dawno już nie miała okazji pojawić się na blogu i zanurkowałyśmy w czerwone kwiaty :). Wreszcie znów nadszedł czas na jeden z ulubionych tematów lalkolubów - "lalki w kwiatkach" ;). Mam nadzieję, że to już naprawdę koniec chłodów, ale Zimni Ogrodnicy wciąż przed nami...       

Wiosna!

Obraz
 Tym razem już oficjalnie można potwierdzić jej nadejście, co niniejszym uczynił Myun, który w poszukiwaniach wiosny miał o wiele więcej szczęścia niż Alison jakiś miesiąc temu ;). Mamy słońce, zaczynają kwitnąć kwiaty, pąki na drzewach już pękają albo pękną lada chwila, ba! jeszcze parę dni i rozwiną się tulipany. Z ulgą chyba można w końcu pożegnać tegoroczną zimę, oby na jak najdłużej. Jest coś magicznie optymistycznego z ciepłych promieniach słońca, świeżej zieleni, ptasich trelach...  A ponieważ i Wielkanoc za pasem, życzę wszystkim tu zaglądającym, zarówno stale jak i od czasu do czasu (a także po raz pierwszy!) pełnego radości i spokoju odpoczynku na te świąteczne dni, bez względu na to, co i jak obchodzicie :)! Niech to będzie czas na złapanie oddechu i nabranie sił!   Wesołych Świąt!