Pięć i pół roku z Panem Leopoldem

 Przeglądając ostatnio wpisy na blogu zauważyłam, że dawno nie było już aktualizacji w temacie mojego pręgowanego przystojniaka. Trudno w to uwierzyć, ale Polduś jest już ze mną pięć i pół roku! Z małego, uroczego rozrabiaki wyrósł uroczy kocur... i wcale nie mniejszy rozrabiaka. Co jakiś czas widzicie, jak dzielnie asystuje przy lalkowych sesjach, jest też gwiazdą moich kartek świątecznych, ale dziś dostanie galerię poświęconą wyłącznie własnej, puchatej osobie :). Mam nadzieję, że będzie Wam się podobała!

 


 













Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wakacyjny Szczecin i okolice, część trzecia

Wśród hortensji

Wakacyjny Szczecin i okolice, część druga