Przedwiośnie

 Jeszcze nie prawdziwa wiosna. Drzewa nadal są smutne i nagie, na klombach świeża zieleń nie wychyla się jeszcze spod zeszłorocznej trawy, krzewy mają wielce obiecujące pączki, ale wciąż tylko pączki.

Ale...

Dni są coraz dłuższe, a słońce coraz jaśniejsze, coraz cieplejsze. Ptaki śpiewają coraz głośniej. Powietrze pachnie inaczej. I tylko patrzeć, jak za tydzień, może za półtora, świat nagle się odmieni i paskudna zimowa martwota nareszcie odejdzie w niepamięć.

 Czekam na ten dzień, spacerując razem z Alison i wypatrując każdego wiosennego zwiastuna.

 

 














A Kocistent szykuje się do Wielkanocy ;)

 


 

Komentarze

  1. Mam cichą nadzieję, że zima już do nas nie wróci.
    Bardzo ładny sweterek. Moim zdaniem pasują jej te kolory 🩷

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam cichą nadzieję, że zima już do nas nie wróci.
    Bardzo ładny sweterek. Moim zdaniem pasują jej te kolory 🩷

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Wakacyjny Szczecin i okolice, część trzecia

Wśród hortensji

Wakacyjny Szczecin i okolice, część druga