Piknik
Wyprawa do Słupska dobiegła końca, ale, na szczęście, nie oznaczało to jeszcze końca wakacji. Upał się srożył, trudno było ruszyć się dokądś dalej, ale chłodek ogrodu okazał się świetnym remedium na gorące dni. Nic dziwnego, że Grace i Joyce tak ochoczo z niego skorzystały, organizując piknik w zbawiennym cieniu :). W końcu nawet lalki nie przepadają za zbyt intensywnym słońcem. Ciuszki: Jarmark charytatywny