Przy warcabach i herbatce

- Więc całą aferę rozpętali nasi trzej przyjaciele z boiska?
- Tak - Tefra poprawia się na krześle, przesuwa palcem pion, choć nie zastanawia się zbytnio nad ruchem - Spisek przeciwko Tienowi zawiązał triumwirat w składzie Kanclerz, Doradca Cesarski i Wielki Łowczy. Dwaj pierwsi czuli się zagrożeni przez Tiena. Trzeci go po prostu nie lubił. Snuli krwiożercze i nierealne plany, jak przystało na trójkę kompletnie oderwanych od życia durniów i wzajemnie się podkręcali. Kiedy jednak przychodziło do planowania konkretnych działań, nie szło im już tak dobrze. Dlatego spisek po tym, jak się zawiązał, miesiącami sobie po prostu trwał i wszystkim było to na rękę.
Ilix unosi jedną brew.
- Zabrakło im jaj?
- Aha. Pamiętaj, że Tien jest bliskim współpracownikiem Weishenga. Gdyby go po prostu zamordowano, śledztwo mogłoby jednak doprowadzić do naszych trzech milusińskich. Doszli więc do wniosku, że bezpieczniej, niż zabijać go, będzie go skompromitować. Najlepiej - sfabrykować dowody na to, że on sam spiskuje przeciwko Gubernatorowi.
Ilix w odpowiedzi tylko przewraca oczami.
- Ale - kontynuuje Tefra coraz bardziej rozbawionym tonem - Rozeszła się plotka, że Weisheng planuje zastąpić Tienem właśnie Kanclerza, szczególnie po jego ostatnich wpadkach z... nieprzemyślanymi wydatkami na kancelarię.
- Biurkiem zdobionym błękitnym koralem, z blatem inkrustowanym czarnymi perłami?
- Między innymi. W tej sytuacji Doradca Cesarski poczuł się bezpieczny i uznał, że wcale, ale to wcale nie ma zamiaru nadstawiać za Kanclerza karku. Zaczął się wycofywać rakiem z triumwiratu. Wielki Łowczy nie miał nawet tyle subtelności - po prostu oświadczył, że stracił zainteresowanie tematem i odchodzi. Kanclerz został z ręką w nocniku.
Ilix parska.
- Trzeba mu oddać, że przynajmniej nie stchórzył. Inna rzecz, że niewiele miał już do stracenia.
- Otóż to. Kanclerz brnął więc mozolnie dalej, przygotowując fałszywe dowody, ustawiając prowokację...
- ... nieświadom tego, że o wszystkim wiemy i my, i Gwardia. I że Gwardia obserwuje każdy jego krok...
- ... zbierając dla Weishenga dowody jawnej zdrady Kanclerza - Tefra uśmiecha się ujmująco - Dając tym samym Gubernatorowi do ręki pretekst, by to beztalencie usunąć z dworu na zawsze. Na podstawie dowodów, które fabrykował na Tiena, miał być aresztowany tuż przed ogłoszeniem nowych nominacji.
- I wszyscy żyliby dalej długo i szczęśliwie - kończy Ilix sentencjonalnie, wygładzając suknię - Gdyby nie to, że Wielki Łowczy wcale nie zrezygnował z pozbycia się Tiena. I knuł dalej, podczas gdy my wszyscy skupiliśmy swoją uwagę na tym skorumpowanym bezmóżdżu z kancelarii...


Pics were processed using lieveheersbeestje (lieveheersbeestje.deviantart.com) Photoshop actions. 






Komentarze

  1. Nic tak bardzo mnie nie zachwyciło, jak stroje pary siedzącej i rozmawiającej przy stoliku. Genialne!

    OdpowiedzUsuń
  2. It's great how they sit at the table, to discuss conspiracies and intrigues :-). Great photos, and the checkers board is awesome!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne kreacje na cudnych lalkach :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne stroje i pozy, super rekwizyty i wszystko wygląda bardzo realnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dzbanuszek gwizdnęłam z kolekcji mojej mamy - aż trudno uwierzyć, ale jest starszy niż ja ;)

      Usuń
  5. Ależ zachwycające scenki a na nich lalki, stroje, pozy, dodatki! Rewelacyjne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne stroje, zwłaszcza ten płaszcz.
    A historia bardzo ciekawa. Intryga w intrydze, w kolejnej intrydze. :) Trochę mi się kojarzy z Trylogią Imperium autorstwa Feista i Wurts.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Intrygi najlepiej układają się warstwowo, jak tort ;). Dziękuję!

      Usuń
  7. ależ piękne stroje! wspaniałe! Chylę czoła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Kiecki Ilix nie mogłam skończyć przez dłuższy czas, bo wciąż coś się układało nie tak...

      Usuń
  8. Że stroje zachwycające, to wiadomo. Że para aktorów cudowna - to wiadomo. Ale moją uwagę przykuło także piękne tło z bambusem w roli głównej. :)

    A intryga wciągająca, a jakże. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Wiesz, że nieustająco podziwiam Twoje dzieła krawieckie :). Tełko zamówiłam trochę za wąskie i musiałam się nagimnastykować, by nie łapać na każdym ujęciu komody w tle. Bardzo mi miło, że Ci się podoba!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....