W Gdańsku jesienią

Kilka tygodni temu, kiedy jesień nas jeszcze rozpieszczała słońcem i ciepłem, miałam okazję spędzić niesamowity weekend w Gdańsku. To była moja pierwsza w wizyta w tym pięknym mieście, ale na pewno nie ostatnia, bo wyjechałam stamtąd oczarowana. I chociaż głównym powodem wyjazdu była chęć zobaczenia morza (którego nie widziałam już strasznie długo i za którym tęsknię tak, jak może tęsknić tylko ktoś, kto mieszka na drugim końcu Polski...), to także samo miasto spodobało mi się ogromnie. Zrobiłam prawie pół tysiąca zdjęć, więc to, co zobaczycie pod spodem, to tylko nędzny odprysk moich fotokronikarskich zapędów 😉.

A lalki, zapytacie? Będą i lalki, ale to już w następnym wpisie 😄.
















Komentarze

  1. W Gdańsku byłam wiele razy, bardzo lubię tamtejszą starówkę, zwłaszcza ulicę Mariacką. :) Chętnie znów bym odwiedziła to miasto, zazdroszczę ci tego wypadu. Zdjęcia piękne i wcale nie muszą być lalkowe, każdy rodzaj fotografii jest fajny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Bardzo chciałabym jeszcze wrócić do Gdańska - szkoda, że dojazd mam zarówno koszmarnie długi, jak i skomplikowany.

      Usuń
  2. Przepiękne zdjęcia! Dla mnie nasze morze ma w sobie coś magicznego. Choć nie rozpieszcza nas przyjazną temperaturą, to jednak tęskni się za nim. Bardzo lubię tam wracać, niekoniecznie w ten sam rejon. Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Nad morze jeździłam prawie co roku w dzieciństwie i przez wczesną młodość - żeby "dziecko pooddychało świeżym powietrzem" :). Moje najpiękniejsze wspomnienia wakacyjne są związane właśnie z Bałtykiem i chyba nigdy żadne inne morze nie będzie miało tak ciepłego kącika w moim sercu...

      Usuń
  3. Witam się po długim czasie :D
    Zdjęcia piękne i też bardzo lubię Gdańsk - to miasto ma swoją niepowtarzalną magię!
    I czekam na zdjęcia lalek ^^
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam! W Gdańsku się dosłownie zakochałam :). A zdjęcia lalek będą już wkrótce ^^!

      Usuń
  4. Piękne zdjęcia!
    Mi się polskie morze najbardziej podobało... w grudniu. :) Cisza, spokój, brak ludzi i niesamowite kolory morza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Planując ten wyjazd z koleżanką, też obstawiałyśmy jesień, pustą plażę i sztormowe morze... a zamiast tego w połowie października pogoda była lipcowa i ludzi wokół były tłumy. Może spróbujemy jeszcze wczesną wiosną ;).

      Usuń
  5. Przyznam się z ręką na sercu, że polskie morze widziałam przez 2 godziny w Sarbinowie...przejazdem... Nie umiem wytłumaczyć, czemu tak krótko... zdjęcia umieściłaś piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Warto się wybrać nad Bałtyk, polecam! Jestem pewna, że Ci się spodoba :)

      Usuń
  6. Daaaawno mnie tam nie było... Chyba z kilkanaście lat! Jeju... Muszę kiedyś znowu pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Beautiful scenery. Is the lighthouse actually green in colour? What a gorgeous building.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you! Yes, not only is the lighthouse green outside, its light is also green. On the other side of the port, there is similar one, only red and it also emits red light. I loved them both :).

      Usuń
  8. Bardzo ładne zdjęcia, a Gdańsk to magiczne miasto. Ma wiele uroku, chociaż trochę "zadeptane" jest przez turystów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Oj tak, ludzi było nieprzebrane mrowie, ale myślę, że to skutek nieoczekiwanie ładnej pogody (jak na połowę października). Może po sezonie jest trochę spokojniej?

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....