Róż... i już!

Podczas gdy inne dziewczyny podróżowały, Grace wciąż się zbierała do swojej wielkiej wyprawy, pakowała, przygotowywała... aż nagle skończył mi się  urlop. Skończyło się zatem na planach, ale i na możliwości zaprezentowania stosownej ilości różu 😉. Wszak komu innemu róż pasuje tak bardzo jak Barbionkom?
A na wyjazd też pewnie jeszcze przyjdzie czas 😊...

Ciuszki - Pracownia Krawiecka Małych Cudów.










Komentarze

  1. Piękna sesja. Różu nie za dużo, nie za mało...A wyprawa uda się kolejnym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Grace na pewno gdzieś jeszcze nie wyruszy, jeśli nie w te wakacje, to przy innej okazji. Taka walizka nie może się zmarnować ;)

      Usuń
  2. Śliczna sesja i super sofa.:) Dziewczyna rozmarzona o wojażach...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Sofka się dopasowała, bo też różowawa (no, powiedzmy liliowa ;))

      Usuń
  3. O tak, róż jej pasuje, zwłaszcza do koloru szminki. :)
    A ten kotek na bluzce - uroczy! I nawet papuga załapała się do sesji. :) Aż mi się przypomniał serial "Żar tropików".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! O tak, Nick Slaughter też by się przydał do kompletu ;)

      Usuń
  4. Różowo mi. Laleczka ślicznie się prezentuje z tym kolorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Ze wszystkich moich Barbionków, Grace dogaduje się z tym kolorem zdecydowanie najlepiej :)

      Usuń
  5. Fajna sesja. Ja tam nie wiem czy ona się nie załapała na wyjazd. Nie wiesz co robiła jak Ciebie nie było... a opalona taka konkretnie jest... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Wiesz, u nas też upały były srogie, wystarczyło się wyłożyć na parapecie, by złapać piękną opaleniznę... A może i gdzieś pojechała samopas, tylko przyznać się nie chce ;)?

      Usuń
  6. That is an amazing sofa! I see your girl thinks so too! Great shots of her. I love all her pinkness. The parrot is cute.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much :)! A pink cockatoo would be better for this session, buut... I still need to get one ;)

      Usuń
  7. Ja też lubię róż :)
    Świetnie wygląda i sesja super wyszła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Powoli przekonuję się do tego koloru (jako tło posłużył mi mój własny, osobisty sweter ;)) i mnie samej podoba się coraz bardziej.

      Usuń
  8. Panna idealnie przygotowana do jakiegoś lotu, może następnym razem uda się gdzieś razem wyruszyć? ;-) Jest walizeczka, torebeczka - idealne przygotowanie ;-) Bluzka z kotem - poczułam chciejstwo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Z taki zapleczem powinnam zabrać ją gdzieś dalej niż tylko na Śląsk ;)... A bluzeczki z kotami sama też namiętnie kolekcjonuję ;)

      Usuń
  9. Różu jest w sam raz. A panienka śliczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! A do różu sama zaczynam się przekonywać ;)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....