Vegeta atakuje!

Dziś na blogu mamy w rozkładzie gościnny wpis mojego Dobrego Znajomego, który rozważa przeprowadzkę na Bloggera 😉. Bez dalszych wstępów oddaję mu głos:


Witajcie!

Nazywam się Bartek i właśnie spełniłem swoje marzenie! Kojarzycie takie niszowe, undergroundowe anime i mangę Dragon Ball? 😀 Tak kultowe dzieło Akiry Toriyamy jest w moim życiu od wielu lat i od momentu gdy poznałem tę serię, chciałem mieć porządną figurkę z jednym z bohaterów. Brat zaszczepił we mnie zajawkę do action figures- G.I. Joe, Power Rangers, odpustowe Batmany i Spider-Many były stałym elementem w naszym pokoju. Gdy wybuchła mania DB w naszym kraju, kioski zalały tanie, bardzo źle wykonane chińskie figurki. Do dziś czuję okropne uczucie na dłoniach od tego plastiku :P Ówczesnym zwieńczeniem mojej miłości do figurek, był Action Man, z pełną artykulacją kończyn- był to model „Pustynny Patrol”, kosztował wtedy 1/8 wypłaty moich rodziców, więc zbieranie kasy na niego było wyzwaniem. Figurka Hasbro była tak dobrze wykonana, że przetrwała wiele lat zabawy chłopca, który w wyobraźni widział epickie walki. Action Man wcielał się w role Snake’a z MGS, Bruce’a Wayne’a i najważniejsze, w Goku i przyjaciół. Mogłem wtedy tylko pomarzyć o figurce z Dragon Balla, która by była choćby zbliżona do jakości Action Mana. I tak marzenie zahibernowało.

Kiedy kilka lat temu DB powróciło wraz z nowymi filmami kinowymi oraz nową serią po ponad dwudziestu latach, moja miłość do tej serii pogłębiła się rozgrzewając marzenia! Także i miłość uzdolnionych twórców modeli i figurek. Dziś rynek pełen jest doskonale wykonanych figur przedstawiających bohaterów w kultowych scenach. Mnie natomiast bardziej podobały się figurki, które można samemu ułożyć. I niedawno postanowiłem, że już pora spełnić to jedno marzenie. Szybki research i znalazłem firmę, która na obecną chwilę nie ma sobie równych: S.H. Figuarts. Łatwo było również znaleźć polski sklep gdzie można je dostać- Dystrykt Zero. SHF tworzy figurki z przeróżnych serii, m.in. Marvela, DC, One Piece, Cowboy Bebop i wielu innych. Na swoją pierwszą figurkę wybrałem ukochanego Vegetę w formie SSJ! Proszę Państwa, Książę Saiyan przybył! Naturalnie kolejny jest Goku, ale jak zwykle z nim bywa, trzeba na niego czekać. Gdy już się zjawi, na pewno się nim pochwalę 😀

Pozdrawiam, Bartek.

PS: Jeśli chcecie poznać historię SH Figuarts, dajcie tylko znać, bo odrobiłem zadanie i chętnie podzielę się wiedzą licząc, że przekonam Was do zdobycia ich figurek! Jaa matane!


Co w pudełku...
Glam shot prince

Big bang

Glove

Hmph!

Hmph 2!

No, podejdź pan...

Let's Fly fly

Hyaa!!

Odstaw mnie, albo stracisz rękę!

Ore wa supa Bejita da!!

Pozdrowienia dla graczy DB FighterZ!

KIERO!



Komentarze

  1. Dziękuję za możliwość i za goscinę! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. dajemy znać - dawaj więcej, Bartek!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Figurka super. Bloggera polecamy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zdjęcia nie oddadzą świetności, ale się starałem:) Właśnie widzę, że bardzo łatwo się pisze na Bloggerze:)

      Usuń
  4. I've never been much of a dragon ballz fan but the figure looks good, very detailed. Your photos really show off this figure well.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....