Co jeszcze można robić, siedząc w domu? Oczywiście moczyć się w wannie, tak długo, jak tylko ma się na to ochotę... i jak długo pozwolą na to pozostali domownicy 😉.
Szlafroczek Tessy pochodzi z Pracowni Krawieckiej Małych Cudów.
Genialny post! Wspaniale urządzona łazienka, tyle pięknych dodatków, ta wanna ❤... No i dziewczyna - wygląda jak milion dolarów! Życzę dużo zdrowia, kochana.
Ostatnia fotorelacja z naszego wakacyjnego pobytu to przede wszystkim Woliński Park Narodowy, Kawcza Góra i plaża w Międzyzdrojach. Tym razem jednak znalazłyśmy się w jej dalszej części, u stóp klifu, z daleka od gwarnego deptaku, bud i stoisk z dobrem wszelakim oraz tłumów. I nie muszę chyba mówić, że było tu znacznie przyjemniej :). Pożegnanie z morzem, jak co roku, było bolesne, ale (także jak co roku) obiecałyśmy sobie, że zrobimy wszystko, by w przyszłe wakacje także dotrzeć nad nasz ulubiony Bałtyk. Miłka, jakżeby inaczej, w kreacji z Nikiszowca.
Kiedy rozkwitły hortensje, dostałam ponownie zaproszenie do magicznego ogrodu mojej sąsiadki, pani Krysi i mogłam obfocić Laurell na tle pięknych, dorodnych kwiatów. Oczywiście, natychmiast z tego zaproszenia skorzystałam! Sesja jest letnia, z pięknych czasów wakacyjnych, ale dzisiaj za oknami mamy niemal lato - czyste niebo, wielkie słońce i prawie upał. Ostatnie tygodnie nie były zbyt łaskawe, ale mam nadzieję, że kiedy moja ulubiona jesień wreszcie nadejdzie, zrobi się jakoś lżej, może trochę spokojniej... Czego życzę sobie i Wam! Ciuszki Laurell - jarmark charytatywny
Kolejny dzień naszej wyprawy na północ kraju poświęciłyśmy już na sam Szczecin i jego atrakcje. Spacerując po mieście można natknąć się tak na zabytki, jak i na sztukę współczesną, ślady historii zarówno dawnej, jak i bolesnych wydarzeń z końca ubiegłego wieku. To miasto wielu twarzy i warto się po nim bacznie rozglądać, by którejś z nich nie przegapić... Ciuszki Giovanny - jarmark w Nikiszowcu
Soaking in the bathtub is a nice thought Chiriann, it would be lovely if I could. But alas we removed our bath when we renovated our main bathroom. :(
OdpowiedzUsuńLove the photos and the gold bath looks fabulous!
Big hugs,
X
Thank you :)! I love to read in the bathtub, but we are thinking about removing it too... Our bathroom is tad too small. Lots of hugs!!
UsuńW tak wspaniale wyposażonej łazience to można się relaksować cały dzień. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Gdyby tak jeszcze tylko woda nie stygła tak szybko... ;)
UsuńWOW, JAK LUKSUSOWO SIĘ POROBIŁO!!!
OdpowiedzUsuńzłoto wanny to jedno ale ta łazienkowa
wspaniała garderoba!!!
Dziękuję :)! Jak się wymaczać, to stylowo ;)!
UsuńGenialny post! Wspaniale urządzona łazienka, tyle pięknych dodatków, ta wanna ❤... No i dziewczyna - wygląda jak milion dolarów!
OdpowiedzUsuńŻyczę dużo zdrowia, kochana.
Dziękuję :)! Bardzo się cieszę, że Ci się podobało! Trzymaj się cieplutko!!
UsuńPiękna sesja <3
OdpowiedzUsuńRegał rewelacyjny <3
Dziękuję :)! Regalik dostała kiedyś, dawno temu na święta i ciągle czekał na swoją szansę ;)
UsuńOh she looks so relaxed in there. I bet the warm soapy water is nice and soothing. A perfect way to spend the day at home!
OdpowiedzUsuńThank you :)! I really love bathing in very warm water... It's not the healthiest way to relax, but there is nothing better, especially in winter ;).
UsuńThank you :)! "4711" was a present from my friend ("because it's so small and will be perfect for your dolls"). Hugs, hugs!!
OdpowiedzUsuńNic dziwnego, że się wyleguje w tej pięknej wannie. :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię tą buźkę. :)
Dziękuję :)! Długo na nią polowałam po sklepach, bo nie chciałam ryzykować zakupu przez internet ;)
Usuń