Żywice

 Moje BJD nie mają ostatnio dobrej passy. Ponieważ szycie idzie mi przeraźliwie powoli (lepiej byłoby powiedzieć, że nie idzie mi prawie wcale) ich przygody się odwlekają, a ich obecność na blogu jest niemalże szczątkowa. Przeglądają stare wpisy uświadomiłam sobie, że nigdy nawet ich formalnie nie zaprezentowałam - zarówno lalek jako lalek, jak i postaci, które odgrywają. Ich historię od pewnego czasu już prezentuję, ale wystartowała jeszcze na moim starym blogu, na Pingerze.

Zatem w ramach porządków scenariuszowych postanowiłam nadrobić zaległości, prezentując jednocześnie nieco archiwalnych zdjęć, które tu, na Blogspocie, do tej pory się nie pojawiły. Na pierwszy ogień niech idą panowie, którzy pojawili się u mnie jako pierwsi. Z góry przepraszam Was za ilość zdjęć...


Tefra (Angell Studio Lucifer) - tajemniczy mag o znaczącej mocy i nie do końca jasnych motywacjach, za to bardzo jasnym i klarowym uczuciem darzący Ilix. Znajomość z resztą grupy zawarł w Domu na Skraju Snu, onirycznej pułapce, z której pomógł im się uwolnić (sobie samemu przy okazji też) i od tej pory dołączył do orszaku księcia Fan Tiena. Jest dostatecznie potężny, by trzymać przy sobie w charakterze familiarów dwa opuszczone przez wyznawców bóstwa, Hesperosa i Persefonę.

Tefra to moja najstarsza, żywiczna lalka - zjawił się u mnie w marcu 2010 roku.

 










Hao Xian (Angell Studio Hua Xi) - swego czasu pułkownik wywiadu wojskowego Wielkiej Wschodniej Prowincji. Jeden błąd, popełniony w czasie wojny kosztował go utratę stopnia, wyrzucenie z wojska, wydziedziczenie oraz wyrok śmierci, zamieniony potem na sprzedanie w niewolę. Z pomocą księcia Fan Tiena, z którym łączy go przyjaźń i zdecydowanie coś jeszcze, udało mu się oczyścić z zarzutów i odzyskać dawną pozycję, jednak do służby w wojsku już nie wrócił - pozostał przy Tienie jako jego ochroniarz i sekretarz. Raczej małomówny, bywa szorstki w obyciu i zawsze widzi więcej, niż postronnym mogłoby się wydawać. Dla wrogów bezlitosny, za przyjaciół, a księcia w szczególności, gotów oddać życie. Niezrównany szermierz.

Xian zjawił się u mnie w tym samym roku, co Tefra, tyle, że jesienią. Nie powtarzajcie tego reszcie, ale jest chyba moją ulubioną żywicą 😉.

 










Fan Tien (Angell Studio Bicheng An) - książę, poeta, dyplomata, polityk. O wiele bardziej przebiegły i bezwzględny, niż mogłaby na to wskazywać jego anielska aparycja. Mistrz intryg i dworskich podchodów, a przy okazji utalentowany literat, głowa jednego z najbardziej wpływowych rodów Wielkiej Wschodniej Prowincji. Z Hao Xianem łączy go długa znajomość i wyjątkowa zażyłość. Jego świtę stanowią indywidua bardzo ekscentryczne, ale bezwzględnie wobec niego lojalne, dzięki którym wychodzi cało nawet z tych opresji, z których nie dałyby rady wybawić go wrodzony wdzięk i nabyty spryt.

Tien dołączył do nas jako trzeci, w sierpniu 2011 roku, bo uznałam, że Xian jest zdecydowanie samotny. Bardzo lubię fotografować ich razem...

 











Komentarze

  1. Dorodna gromadka męskiej ulotnej delikatności, panowie wręcz eterycznej urody ;0)
    Zdjęcia i garderoby cudne :0)
    Pozdrawiam serdecznie :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :). O tak, mam słabość do tego typu panów ;). Ściskam gorąco!

      Usuń
  2. Hi Chiriann!
    So nice to see all your BJD gentlemen together in one post. I love all the changes of wigs they have been through and their costuming is awesome!
    Big hugs,
    X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! Some of the clothes are from Angell Studio, but majority is mine, so I'm really glad you liked them. Hugs, hugs!

      Usuń
  3. Panowie bardzo intrygujący.
    Stroje to mistrzostwo świata. Są fenomenalne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Jak wspomniałam powyżej, kilka ciuszków jest kupnych, ale większość skleciłam sama . Bardzo się cieszę, że Ci się podobają, bo moje umiejętności krawieckie są, w najlepszym wypadku, takie sobie ;)

      Usuń
  4. cudownie, że odkurzyłaś album świetnych ujęć!!!
    Twoje stroje niezmiennie mnie zachwycają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Będzie więcej archiwaliów, bo mniej męska część lalek też czeka na swoją prezentację ;)

      Usuń
  5. Może stroje szyją się powoli, ale za to jakie! Zaiste godne przedstawicieli królewskiego rodu. Masz rację, Xian zdecydowanie bryluje w towarzystwie. :) Ciekawe, że wszyscy panowie z jednej firmy. Powinni ci przyznać punkty lojalnościowe. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Oj tak, uwielbiam lalki z Angell Studio, szczególnie dużych panów - gdybym miała nieograniczone fundusze, wykupiłabym większość ich moldów ;)

      Usuń
  6. We're very similar in that regard, I will go through stages where I will post my BJDs a lot and then go for ages without posting much about them at all! For me, it's because it takes a lot more effort to set up photos for them because of their height and weight than it takes for the smaller dolls.

    I love your stories and characters. We seem to love the same genre and style of stories. Great photos and character introductions!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! I'm really glad you liked the stories too :). I would really like to speed up the story a bit, but so many things to do, and so little time... And I've just got new game too ;) (Trails of Cold Steel, part IV).
      Oh yes, I love fantasy and I always enjoy your stories and characters too :)!

      Usuń
  7. Zapierające dech postacie! Z wielką przyjemnością obejrzałam każde zdjęcie! Oszałamiające są nie tylko lalki, ale też ich stroje, mebelki i gadżety! Cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Ogromnie się cieszę, że Ci się podobały, bo miałam trochę wątpliwości, czy warto wrzucać starsze zdjęcia :)

      Usuń
  8. O matulu, jaki piękny wpis... Napatrzeć się na te zdjęcia nie mogę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję :)! Żal mi się zrobiło, że moje żywiczki takie ostatnio nieobecne ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....