Pierwszy oddech Bestii

 Gdy pojawiły się pierwsze doniesienia o Bestii ze Wschodu, mającej przynieść lód, mróz i śnieg, przyznaję, że byłam sceptyczna, szczególnie mając w pamięci zeszłą zimę, kiedy to zamiast śniegu pojawił się tylko cukier puder. Dlatego też, gdy tylko udało mi się w weekend trafić na odrobinę białego puchu, natychmiast pognałam do ogródka na sesję, nim ta drogocenna warstewka zdążyła stopnieć. Dlatego też Alison pozuje w krajobrazie nie tyle zimowym, co mocno na zimowy stylizowanym 😉. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, co też pogoda chowa w zanadrzu...

Ciuszki - Pracownia Krawiectwa Miniaturowego, Pracownia Krawiecka Małych Cudów














Komentarze

  1. She is certainly dressed for the snow Chiriann, and looks very snug and warm. I'm sure you'll get a full carpet of snow soon enough. :)
    Big hugs,
    X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! Yup, yup, we had much more snow after this photoshoot, but it's all gone now ;). Luckily, I got some photos ;). Hugs, hugs!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Cieszę się, że Ci się spodobała :)

      Usuń
  3. Ciuszki jej tak świetnie pasują, że byłam gotowa obstawiać je jako firmowe! Czy ta Pracownia szyła także realistyczne dresy i bluzeczki z nadrukami?... Słabo z tą zimą od dobrej dekady, faktycznie. Przynajmniej u nas na Mazowszu. Ale i wiosny są inne, często tak zimne, że do maja chodzę w kurtce :-( Subtelny śnieżek przypomina kryształki cukru ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Tak, kurteczka jest z Pracowni Krawiectwa Miniaturowego, podobnie jak chyba połowa moich ciuszków dla Barbioszek... bo druga połowa jest właśnie z Pracowni Krawieckiej Małych Cudów ;). Dresiki były chyba właśnie stamtąd.
      Na Śląsku zima też trwała dosłownie kilka dni, ale podobno ma być powtórka na początku lutego ;)

      Usuń

  4. Cudna sesja :D a modelka ma przeuroczą kurteczkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Alison była dobrze przygotowana nawet na porządniejszą zimę ;)

      Usuń
  5. Urocza modelka w słodkim różowym kapturku :) I w przyjemnych lekko muśniętych śniegiem okolicznościach przyrody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Spanikowałam, że więcej śniegu się w tym roku nie doczekam, więc musiałam wykorzystać każdą jego odrobinę (choć potem zima trochę bardziej się postarała ;)).

      Usuń
  6. Wonderful snowy photos, and the jacket is beautiful! Your timing was good, you never know when the snow is gone again. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you! Precisely - last year we only had like... one day of snow? And it was the similar amount.
      This winter was a bit better - I made some photos with real snow last weekend ;)

      Usuń
  7. Kurteczka super! Dziewczyna wygląda na bardzo zadowoloną z ciuszków i zimowego spaceru. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Spacer był chyba całkiem przyjemny, bo nie było za zimno, a i śniegu nie było na tyle, by utrudniał chodzenie ;)

      Usuń
  8. Ale cudne ubranko :-) Chciałabym takie w wersji dla ludziów :-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! O tak, myślę, że też bym taką kurtałką nie pogardziła. Wygląda na bardzo ciepłą ;)

      Usuń
  9. Świetna sesja. Alison cudnie wygląda w tej kurteczce i wygląda na szczęśliwą, że mogła ją wreszcie wypróbować.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Co roku kupuję moim panno kurtki i kożuszki, a ostatniej zimy nawet nie miałam ich jak zaprezentować, bo śniegu było jak na lekarstwo... Tym razem nie chciałam ryzykować ;). Ściskam mocno!

      Usuń
  10. Kierując się tym, co zapowiadają synoptycy, kurteczka się wkrótce znowu przyda Alison. Dziewczyna wygląda w niej świetnie! Uwielbiam takie dopracowane ubranka! Naprawdę miło oglądać takie zdjęcia 😊. Pozdrawiam Cie serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Dziś w nocy napadało trochę śniegu, ale w ciągu dnia wszystko stopniało i mamy teraz konkursową chlapę... Ponoć jednak mrozy mają wrócić na początku lutego.
      Bardzo się cieszę, że sesja Ci się podobała, i ja pozdrawiam gorąco :D!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....