Ogród japoński we Wrocławiu
Nim jeszcze letnie słońce zmieniło się w wypalającego mózg potwora, grożącego każdemu wychodzącemu na zewnątrz przemianą w nieestetyczny skwarek, zdążyłyśmy wyskoczyć do Wrocławia, między innymi na spacer po ogrodzie japońskim, tym razem w towarzystwie Katniss.
A po spacerze, wiadomo, trzeba uzupełnić straconą energię 😉...
Katniss jest przepiękna i uroczo wygląda w tej wdzięcznej sukieneczce! 😍 A jakie kolczyki ma śliczne! Jako 'wrocławiofilka' podziwiam zdjęcia Ogrodu Japońskiego, to jest cudowne miejsce! A co do słonka, to na szczescie dzis u mnie pochmurno i 18 stopni, więc da się żyć🥰
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!😘
Piękna modelka, cudna sukienka i urocza sceneria. Dziękuję za tę ucztę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Alina
Uwielbiam Wrocław! Choć zdecydowanie zbyt rzadko tam bywam. Ogród Japoński to idealne miejsce na sesje lalkowe i przyjemne spacery. Katniss widać też bardzo zadowolona z wycieczki. :) A do tego włożyła śliczną sukienkę. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńEch, sesja budzi wspomnienia... Śliczne zdjęcia <3
OdpowiedzUsuńLooks like a great place to spend a summer's day! It's been a very cold winter downunder and I have been hibernating for a few weeks now. Hopefully I'll be back to blogging soon.
OdpowiedzUsuńI like your Katniss, her dress is very pretty too!
Big hugs,
X
Bardzo chciałabym tak kiedyś w końcu pojechać. Oczywiście z lalkami - idealne miejsce na zdjęcia plenerowe.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia!