Poza ciałem, poza czasem

Odseparowana od ciała anima Ilix sonduje otoczenie, zdezorientowana.
Widziała Kryształowego Smoka, duchową manifestację istoty, z którą zamierzała porozmawiać. Był tuż tuż, na wyciągnięcie ręki. Szykowała się już, by złożyć mu należne wyrazy szacunku, gdy nagle coś ich rozdzieliło. Czarna kurtyna mroku odsunęła ich od siebie, odepchnęła szamankę w astralną przestrzeń, zakłóciła nawiązującą się komunikację. Przez moment czuła dotkliwe, mroźne zimno i ukłucie równie lodowatego strachu, lecz teraz wszystko to zniknęło, a anima wisiała w ciemności ani wrogiej, ani przyjaznej. Obojętnej.

Ilix odbyła zbyt wiele podróży poza ciałem, by sądzić, że mógł to być jakiś prosty błąd z jej strony. Komuś albo czemuś zależało, bo nie mogła uzyskać u Kryształowego Smoka audiencji. Coś zamierzało jej przeszkodzić w identyfikacji mrocznego oparu, którego wspomnienie prześladowało Hesperosa. Najbezpieczniej było chyba założyć, że to ów właśnie tajemniczy opar.

Waha się. Mogłaby spróbować przedrzeć się do Kryształowego Smoka raz jeszcze, korzystając z tego samego kanału, co poprzednio, ale ta decyzja niosła ze sobą spore ryzyko. Jest niemal pewna, że opar wciąż tam czeka, może nawet zastawił tam na nią zasadzkę.

Nie. Dużo rozsądniej byłoby albo poszukać innej drogi, albo zupełnie innego informatora. Pod tym względem Smok był spalony - opar go pilnował i być może zablokował też inne drogi dotarcia do niego.

Wciąż ma kilka zapasowych opcji. Problem polega na tym, że otwarcie drogi do Smoka kosztowało ją znakomitą większość energii, którą zgromadziła na tę podróż i którą czerpała zarówno z własnego ciała jak i zgromadzonych wokół niego kamieni. Przecieranie kolejnego szlaku mogło oznaczać utratę krytycznej ilości mocy, także tej, którą miała zarezerwowaną na podróż powrotną...

Ilix.

Anima szamanki zamiera w bezruchu. Głos dociera do niej zewsząd i znikąd, bo nie jest w gruncie rzeczy głosem. W przestrzeni astralnej fale dźwiękowe się nie rozchodzą. Najważniejsze jednak, że możliwa jest komunikacja.
Nie wiesz, kim jestem i nie musisz na razie wiedzieć. Wiem, że chciałaś się przedrzeć do Kryształowego Smoka i ci to udaremniono; nie wracaj tam. Ja mogę ci pomóc.

Ilix nie odpowiada. Nie musi, bo wie, że ta istota, kimkolwiek jest, wyczuwa jej wątpliwości, płynące ze znajomości oczywistego faktu, że w życiu nie ma nic za darmo.

Niczego od ciebie w zamian nie wymagam. Mamy wspólnego wroga. Ja sam nie mogę go sięgnąć, bo moja władza nie roztacza się na świat materialny, a on tak może się w każdej chwili ukryć. Z tobą jednak jest inaczej.

Ilix nadal milczy, daje jednak do zrozumienia, że jest zainteresowana.
Wskażę ci drogę. Nie obawiaj się, to niedaleko. Myślę, że możemy sobie wzajemnie pomóc, szamanko, ale nie będę cię do niczego zmuszał. Beze mnie wszakże pozostaną ci jedynie domysły i wątpliwości. Nie poznasz imienia tego, co ściga twojego boskiego znajomego, a bez znajomości jego imienia nie możesz mieć nadziei na pokonanie go.

Więc można go pokonać? pyta wreszcie Ilix ostrożnie.
W odpowiedzi słyszy mentalne parsknięcie.

Każdego można pokonać, panno Ilix. Trzeba tylko wiedzieć jak.








 

Komentarze

  1. Zachwycająca dziewczyna z fantastycznymi włoskami!
    Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Historia jest naprawdę wciągająca. A szamanka ma świetne włosy. Podobają mi się takie dwukolorowe wigi, choć na moich chłopakach nie wyglądałyby dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Gdybyś miała ochotę, mam na sprzedaż bardzo podobną peruczkę - w szale zakupów kupiłam dwie niemal identyczne ;)... Choć rzeczywiście, nie widzę Twoich panów w takiej fryzurze ;)

      Usuń
  3. Czytałam z zapartym tchem...Wciągająca opowieść!
    Szamanka piękna, a zdjęcia fantastyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)! Musiałam trochę pokombinować, by Ilix mogła latać ;)

      Usuń
  4. Przepięknie zilustrowałaś ten fragment. Panna zdaje się unosić w niebycie. Otacza ją... no właśnie? Wszystko? Nic?

    Super.

    A historia jest wciągająca, czekam na ciąg dalszy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :)! Taką właśnie scenerię chciałam stworzyć - ciemności i nicości, ale z potencjałem, z której dosłownie wszystko może się wyłonić.

      Usuń
  5. Super wciągająca jest ta historia. Czekam niecierpliwie na dalszy ciąg. A zdjęcia jak zwykle piękne i idealnie pasujące do historii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i bardzo się cieszę, że Ci się podoba :)!

      Usuń
  6. Interesting story line, wonderful photos Chririann. :)
    Big hugs,
    X

    OdpowiedzUsuń
  7. Oh very intriguing. I wonder if she will trust that voice and offer of aid. There is certainly always a price. I really love how you showcased this with the photos here. That floating in nothingness. This is a great story, it has a really mythical feel to it. I know I've said that before but it really is a great story.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much :)! I'm always really happy, when my stories seems interesting :). I'll try not to dissapoint with the next part :)!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....