Ruch to zdrowie!

No dobrze, myśli Alison. Wczoraj były urodziny, życzenia, torty, czekoladki i mnóstwo słodkości z okazji zacnej, barbiowej rocznicy. Ale dziś trzeba się brać do roboty, by te wszystkie nadplanowe kalorie spalić, bo choć nie ma już jednej, obowiązującej, barbionkowej figury, ruch to zdrowie i trochę ćwiczeń na pewno nikomu nie zaszkodzi 😄.
Iiiii wszyscy razem, i raz, i dwa, i trzy...

Strój Alison pochodzi z Pracowni Krawiectwa Miniaturowego.











Komentarze

  1. Oh I love these photos. Her outfit is so nice too. I think also, I have that same cat! Aren't they the cutest?

    My favourite of these is the push up with the cat on her back because that is something my own cat would do!! Although I can't really do push ups, hehe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! Yup, yup, I love those figurines. I have three, but still hunting for more.

      I could do... like... one push up. Maybe two ;). My cat is usually uninterested in work out, but I saw cute video on YT from Shorty & Kodi, where cats were interrupting yoga excersises. It inspired me ;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sorry for the double post, I'm not sure what Blogspot is doing with my comments. Not sure if they are translating them? My comment reads differently to how it was originally typed up!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yup, it sometimes is happening to me too. But your comments are still in English :)

      Usuń
  4. Wspaniały strój.:) Cudna lala i uroczy kotek, nie mogę się napatrzeć na zdjęcia. Zdradzisz gdzie kupiłaś tą dziewczynę i kotka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Alison to jedna z wcześniejszych fashionistek (petitka w czerwonej spódnicy i wysokich butach), kupiłam ją w Smyku i posadziłam główkę na ciele Made to Move. Kotek to figurka z firmy Schleich - można go kupić w ich sklepie on-line, można w Smykach albo w sklepach Świata Książki. Mój był kupiony właśnie w tej ostatniej lokalizacji :).

      Usuń
    2. Dzięki dziewczyny za pomoc.:)

      Usuń
  5. Dziewczyna ma charakter! Ćwiczenia, sport ... niejedna by sobie odpuściła! A kotek słodki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! O tak, Alison jest dużo bardziej zdeterminowana niż ja sama ;)

      Usuń
  6. Śliczna dziewczyna. I ma głowę na karku! Jak sobie wczoraj odpuściła, to dziś pokutuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! To jedyny sposób, by małe szaleństwa i ich skutki nie zostały na dłużej ;)

      Usuń
  7. I should probably be doing the same exercises as your doll Chiriann, but I am feeling much too lazy. Great photos though, and I admire anyone who has the patience to pose their doll in so many different positions. :)
    Big hugs,
    X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! Yup... I should too. Buuut, in the end, the only excersise I'm doing is playing more video games ;)

      Usuń
  8. Zdecydowanie lepiej jej na artykułowanym ciałku (taki ładny łeb,a wsadzili na sztywne i małe ciałko. U mnie jejs też na artykułowanej faszce :)
    Świetnie Twoja ubrana i pięknie jej w tych jaśniutkich kolorkach :D Koteczek rewelacyjny :D Super sesja <3
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, pomyślałam dokładnie to samo. Dorwałam ją w Smyku i pognałam pędem do domu zrobić transplantację. Jakoś nie przepadam za tymi małymi ciałkami, nie wspominając już o tym, jak nie lubię "sztywniaków".

      Usuń
  9. Dziewczyna śmiało może być instruktorką fitnessu. :)
    A ćwiczenia z kotem to jeszcze większa przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! O tak, kota zawsze zadba o to, by do ćwiczeń nie wkradła się rutyna - nigdy nie wiadomo, co mu przyjdzie do głowy...

      Usuń
  10. Joga z kotem :) Super wyszło, a strój do ćwiczeń świetny ma pannica :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zdjęcia! Za każdym razem, gdy próbowałam ćwiczyć w domu, to mój kot miał podobne pomysły. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Moje obecne kocisko podchodzi do aktywności fizycznych dość obojętnie, ale moja poprzednia koteczka uwielbiała polować na wszelkie ruszające się stopy, co skutkowało większym dynamizmem ćwiczeń ;)...

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. To prawda - ruch to zdrowie! Niestety, nawet gdy jesteśmy aktywnymi osobami, możemy mieć problemy ze zdrowiem. Na szczęście, wielu z nich można się pozbyć. Jak? Gdy zauważymy, ze z naszym organizmem dzieje się coś nie tak, powinniśmy udać się do lekarza. Tutaj: https://cmp.med.pl/oferta-dla-firm/ na pewno zostanie nam udzielona niezbędna pomoc.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....