W ostatnich promieniach lata
To ostatnia, letnia sesja tego roku. Razem z Alison i Joyce łapałyśmy złote promyki słońca niedzielnego popołudnia. Choć różnica między późnym latem a wczesną jesienią nie jest aż tak zauważalna, to w następnym tygodniu moja barbiowa ekipa wskoczyła już w cieplejsze ciuszki, a lekkie, kolorowe sukieneczki powędrowały do pudeł... aż do przyszłego roku 😊
Sukienki: Pracownia Krawiecka Małych Cudów (Alison), Pracownia Krawiectwa Miniaturowego (Joyce)
![]() |
Piękna, słoneczna sesja. Dziewczyny ślicznie wyglądają w tych letnich sukienkach.
OdpowiedzUsuńMoją ekipę chyba też muszę przebrać w cieplejsze ciuchy, pogoda już nie rozpieszcza...
Dziękuję :)! Niby dziś było ciepło, ale październik już nadchodzi na dobre, z szarugami, deszczami i chłodem. Czas na sweterki ;)!
UsuńBardzo lubię ten schyłek lata, gdy czuć już jesień, a słońce ogrzewa, ale nie pali. Dziewczynom widać też się podobał taki spacer na zakończenie sezonu. Sukienkom mówimy pa pa, ale przecież swetry też są fajne. :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Oo, dokładnie to samo pomyślałam! Przygnębia mnie coraz krótszy dzień i pluchy, ale generalnie jesień o wiele bardziej lubię od lata ;)
UsuńFajne dziewczyny w fajnych sukienkach w fajnych plenerach.
OdpowiedzUsuńFajnie by było jednak oglądać tak malownicze ujęcia w większej skali (prośba o wrzucanie na bloga w powiększeniu).
Dziękuję :)! Kiedy klikniesz na zdjęcie, powinna się pojawić większa wersja - niestety, nie umiem powiększyć zdjęć na samym blogu, za licho nie mogę znaleźć tej opcji w ustawieniach bloga... Same zdjęcia wrzucam naprawdę duże, niestety, skalują się do takich miniaturek.
UsuńCUDEŃKA!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Troszkę różowości się na koniec ostało :D
UsuńDziewczyny ślicznie wyglądają w nowych sukienkach :0)
OdpowiedzUsuńJa też już powolutku szykuję moje lalki do jesieni ;0)
Pozdrawiam serdecznie :0)
Dziękuję :)! U mnie tak to wygląda, że kiedy ja sama wyczuwam już chłodek, zaraz cała ekipa musi zostać przebrana, żeby nie marzła ;). Ściskam mocno i trzymaj się ciepło!
UsuńPrzez moment myślałam, że pierwsza z dziewczyn ma skrócone włoski! Też byłoby jej ładnie :-)
OdpowiedzUsuńSukienusie są naprawdę twarzowe i pięknie uszyte! Fajnie było obejrzeć takie letnie zdjęcia, kiedy chłód i deszcz za oknem a w kaloryferach zaczyna płynąć podgrzana woda...
Dziękuję :)! Sama bym się nie odważyła na żadne poważniejsze przeróbki fryzjerskie, mam do tego dwie lewe ręce ;). Zdjęcia niby zrobione stosunkowo niedawno, ale pogoda zdążyła się już od tego czasu kilka razy diametralnie zmienić. Dziś niby jest ciepło, ale w tym tygodniu zdążyłam już przeprosić się z kurtką i botkami...
UsuńSuch pretty dolls, I really like the first one Chiriann, she is gorgeous. You maybe saying goodbye to summer, but I cannot wait for ours to arrive. Today is the first day in such a long time that the sun is finally providing us with some warmth. :)
OdpowiedzUsuńBig hugs,
X
Thank you :)! I hope you will be having great summer! We will have to wait for winter now ;). Hugs, hugs!
UsuńPięknie złapałaś ostatnie promienie lata :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Takie sesje zawsze nastrajają mnie nostalgicznie, ale dziś zrobiło się nieoczekiwanie tak ciepło, jakby lato wróciło... choćby na chwilę ;)
UsuńThank you :)! Here summer was not so cruel (at least for the most of the time), but I'm definitely going to miss longer days. With the change of the time at the end of October the day is going to be much too short...
OdpowiedzUsuńYour girls are looking great in their outfits. Once again, you find such unique pieces. Love the design.
OdpowiedzUsuńThank you :)! Finally, I could show some pink ;)
UsuńOstatnie promienie lata - jak to smutno brzmi. Jak ja kocham lato! Dlaczego zawsze trwa tak krótko! Super laluszki :-) Podoba mi się fotka na tle pnia drzewa, Buziaki.
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Ja zasadniczo wolę jesień od lata, ale te szybko skracające się dni mnie przygnębiają - wolałabym, by akurat ta kwestia pozostawała bez zmiany :). Masz jednak rację, tegoroczne lato mnie także wydawało się takie nienaturalnie krótkie. Ściskam mocno :)!
UsuńObie mają super kiecki <3
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Chciałabym umieć porządnie szyć dla moich Barbioszek, ale przy moim tempie miałyby po jednym nowym ciuchu na rok ;)
UsuńAleż miło pooglądać takie zdjęcia, gdy za oknem szaro i deszczowo... :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)! Teraz, kiedy listopad wystartował już na dobre, aż trudno uwierzyć, że całkiem niedawno było jeszcze tak ciepło...
Usuń