Przedwiośnie!

 Zdjęcia, co prawda, powstały nieco wcześniej, ale idealnie wpisują się w aurę ostatnich dni. Nagle mamy więcej słońca, więcej ciepła, dłuższe dni, jaśniejsze poranki i wieczory, które nie zaczynają się zaraz po obiedzie. Idzie wiosna, a na razie mamy przedwiośnie - może nieszczególnie urodziwe, ale dające z siebie wszystko, by po zimie przynieść trochę optymizmu. Choćby w kwestiach pogodowych.

Derek całą zimę kamuflował się w domu, ale teraz z przyjemnością wyruszył, by pospacerować na słoneczku, skoro śnieg zniknął już bez śladu.

Ciuszki: Pracownia Krawiectwa Miniaturowego, Pracownia Krawiecka Małych Cudów.





















Komentarze

  1. Chybaście się z Ayą umówiły co do tytułu i męskiej gwiazdy posta ;p
    Bardzo klimatyczna sesja, kocham las! A u tego lalka rozpoznaję kurtkę, taką samą, którą miał na sobie mój Finley ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Rzeczywiście, zgrałyśmy się idealnie :). Tak, kurteczka jest świetna, bardzo byłam zadowolona z tego zakupu, a Derek nie mógł się doczekać, by ją zaprezentować ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Zdecydowanie mogę ją reklamować, jest bardzo solidnie wykonana :)

      Usuń
  3. I'm a little envious of you blue skies Chiriann, we've hardly had a summer and already we have grey skies all week. 😢 Derek looks very happy and quite handsome in his jacket.
    Big hugs,
    X

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! I cannot wait for actual spring, but every day with sun and clear sky gives me hope for the next. I hope you will get better weather soon too! Hugs, hugs!

      Usuń
  4. Jak słonecznie! Jak wiosennie!
    Derek ma świetne ciuchy. Dobrze, że moi panowie nie widzieli tej kurtki, bo marudziliby jak baby...
    Plener w lesie to strzał w 10. Uwielbiam spacery do lasu, a towarzystwo lalek zawsze jest miłe widziane.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Latem zwykle mam opory przed wyprawą do lasu (kleszcze... brrr...), wykorzystuję więc jesień, zimę i wiosnę, by popstrykać w nim trochę zdjęć. Kurteczkę zdecydowanie mogę polecić ;). Ściskam gorąco!

      Usuń
  5. Laluszek ma ekstra kurtkę :-) No i fotki zdecydowanie przedwiosenne. Hurra! Czekam na wiosnę z utęsknieniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Ojj, ja też bardzo czekam na wiosnę... Za parę miesięcy pewnie będę stękać na upał, ale na razie chcę ciepełka, zieleni i dłuższych dni :)

      Usuń
  6. Zazdroszczę facetowi takiego miłego spaceru w pięknym plenerze. Dziś u mnie ładnie słonko świeciło, a ja musiałam siedzieć w pracy. A kiedy już mam wolne, to pogoda jest fatalna, buuu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Na takie wypady mam czas tylko w weekendy (i zawsze mam nadzieję, że pogoda będzie wtedy przyzwoita), bo w tygodniu nim dowlokę się do domu, słońce zwykle już się chowa...

      Usuń
  7. Ależ piękne plenery! Uwielbiam las! Derek ma szczęście, że ma Ciebie i możliwość spędzania wolnego czasu na łonie tak wspaniałej przyrody! Jest super ubrany! Ta kurteczka to marzenie mojego Kena! Nie pokażę mu, chcę mieć spokój 😋😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Jako się rzekło, kurteczkę mogę polecić ;)! Lubię wypady do lasu o tej porze, jeśli nie trafię akurat na porę wyprowadzania psów, zwykle mam całą okolicę dla siebie :).

      Usuń
  8. What a beautiful forest this is, and a perfect day it was for photos! The jacket is very cool too! Hugs!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! Yup, yup, the weather was perfect that day. Now we have gray days and cold winds... I can't wait for spring!

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....