Mary miała baranka...

... białego jak śnieg.
Gdy Mary przodem szła,
baranek za nią biegł.

Wszystko by się zgadzało, poza tym, że nie Mary, tylko Grace i nie baranek, tylko owca 😉.

Bardzo spontaniczna sesja, zainspirowana sukienką Grace z Pracowni Krawieckiej Małych Cudów oraz nieuchronnie kończącym się latem...








Komentarze

  1. Jaka słodka owieczka :-) Super sukienka i wspaniałe zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Mnie też bardzo spodobał się princik na sukience...

      Usuń
  2. Owcowa sukienka i owca świetnie się razem komponują :) A i panna niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Uznałam, że Grace się dopasuje, bo też ma taką barankową fryzurę ;)

      Usuń
  3. Jaka fajna owieczkowa sesja! :) Brakuje tylko Shauna. ;) Grace wygląda jakby miała ochotę ostrzyc owieczkę i zrobić sobie sweterek na zimę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Taaaak, kiedy robi się chłodniej, mnie też takie bezecne myśli przychodzą do głowy ;). A Shaun by się przydał, bo Owcy samotnie...

      Usuń
  4. Obłędna panna w obłędnej sukience, no i zdumiewająco śliczna owieczka! Bardzo mi się spodobały zdjęcia i obie modelki :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się cała sesja z owieczką w roli głównej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Super fotki! Panna wygląda świetnie w sukience, a owieczka urocza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Owca jest elementem dekoracji wielkanocnych, ale ma też swój własny charakter ;).

      Usuń
  7. nic a nic się nie dziwię MOCY INSPIRACJI :D

    wciąż wspominam owieczkę, która biegała po
    mym pulpicie w pierwszym komputerze, na jakim
    przyszło mi pracować - owieczka skakała, czasem
    spadała sama do paska i wędrowała po nim jak po
    ścieżce, czasem skulona w kłębek pochrapywała -
    oj, jak mi tęskno za tą wirtualną istotką ♥

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Nieufność

Żegnaj, Vincusiu....