Posty

W ostatnich promieniach lata

Obraz
 Nareszcie miałam okazję zaprezentować śliczności, które wygrałam w rozdawajce u Asi z bloga Selinka's Dolls ! Na pożegnanie lata, Kailani i Christian wybrali się do ogródka, by wśród zieleni nabierać sił na jesień i zimę, zasiadając wygodnie na słonecznych kocykach i podusiach. Jeszcze raz przepięknie za nie dziękuję 😊! Oczywiście, Viktor nie byłby sobą, gdyby nie zaistniał w obiektywie 😉. Niestety, z nosem podrapanym w kolejnym kocim starciu o dominację w okolicznych ogródkach. Ciuszki: Pracownia Krawiectwa Miniaturowego, Pracownia Krawiecka Małych Cudów, Miniaturowo

Nowy adres

Obraz
Artur: ....   Sesshomaru: ....   Artur: Trochę tu... jakby pusto. Sesshomaru: ... Artur: Nie spodziewałem się może uczty powitalnej, ale miałem nadzieję, że ktoś na nas jednak będzie czekał... Podali nam zły adres? Sesshomaru: Ta zniewaga krwi wymaga. Pożałują, że wystawili mnie na pośmiewisko w taki sposób! Sesshomaru: Kiedy ich znajdę, posmakują moich zatrutych szponów! Ich nędzne ciała rozpuszczą się jak ser na pizzy! Artur: Moment, moment, poczekaj! Ten dom wydaje się zupełnie nowy. Może to nie tyle zły adres, ale bardzo nowy adres. Sesshomaru: Do czego zmierzasz? Artur: Oni się tu jeszcze nie przeprowadzili... Będziemy musieli na nich poczekać. Sesshomaru: Co za brak poszanowania cudzego czasu... Artur: Od czego zacząć... Tapetowanie? Malowanie? Posadzki? Zadzwonić po Szelągowską? Sesshomaru: Jeśli liczysz na to, że będę kładł panele, to czeka cię rozczarowanie stulecia. I jeszcze fotka zza kulis 😉: Leopold: O co ci chodzi z tym plastikiem? Mnie foć, wiadomo, że jestem najpiękni

Wrzesień w Ogrodzie Japońskim, część 2

Obraz
 Co prawda z tygodniowym poślizgiem, ale zamieszczam drugą część fotorelacji z wizyty w Ogrodzie Japońskim we Wrocławiu. Tym razem modelką była Leona, która świetnie się czuła w ostrym, niemalże letnim słońcu. Ciuszki: niestety, nie wiem.