Pan Leopold

 Dziś Leopold (już niemalże dorośnięty do tego imienia 😉) kończy dziesięć miesięcy, więc pomyślałam, że czas na małą zdjęciową aktualizację. Rośnie jak na drożdżach, rozrabia, ile wlezie - odkrył, jaką fantastyczną terra incognita są górne części regałów oraz parapety, ile ciekawych rzeczy dzieje się na blatach w kuchni oraz za ile mebli można się wczołgać i powymiatać kurze pamiętające króla Ćwieczka... Ostatnie upały dają mi się trochę we znaki, z przyjemnością więc pluska się w płytkiej wodzie w wannie (co prawda, potem trzeba wycierać całą łazienkę, ale cóż to jest wobec kociej radości) oraz chłodzi się na płytkach.

Bez dalszych wstępów - pan Leopold 😸!












Komentarze

  1. O matko! to już kawał kota z niego <3
    Cudny, słodki i wszystkie tam takie ochy i achy dla NIEGO < 3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Też sobie z tego ostatnio zdałam sprawę, gdy okazało się, że bez problemu wspina się w miejsca, które jeszcze do niedawna były dla niego całkowicie niedostępne. A teraz wyciąga łapki i hyc, już jest...

      Usuń
  2. Jaki puszek kochany! Ta minka z czwartego zdjęcia od dołu... oznacza, iż kotek doskonale wie, że oczarował swoje człowieki i już wszystko może! Dom, parapety, półki. kwiatki, kartony, kafelki, wanna, ba! łazienka - to wszystko jest jego i nikt mu nie podskoczy! Oh wy posiadacze kotów (a raczej... wy podwładni kotów) - trochę mi was żal, przepadliście na amen! Ja nie mam kota... Mam żółwia stepowego, poczciwy kamracik, dobry, spokojny... teraz właśnie mojego poddałam kąpieli wodnej, bo upały i trzeba go "dowodnić"... :) posłusznie się moczy i tylko "bul bul bul bul" słychać z miski, moczy ryjek :) I nic nie rozlał, nie trzeba sprzątać... :) Luzik :) Ale Leopoldzik jest śliczny i słodki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Ha, ha, nie inaczej - ja jestem czymś pomiędzy mamcią a służącą. Ale człowiek wie, na co się pisze, kiedy bierze pod swój dach takiego małego, słodkiego, puchatego tyrana :D. Pozdrowienia dla żółwika!

      Usuń
  3. Polduś jest śliczny i bardzo fotogeniczny. :) Koty potrafią być naprawdę wszędobylskie. Pamiętam jak w czasach mego dzieciństwa i wakacji spędzanych na działce, koty od sąsiada najchętniej przesiadywały u nas na stercie drewna do kominka pod wiatą. A tak na marginesie, to imię nosił mój pradziadek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Poldzik dostał imię po moim ulubionym poecie, Leopoldzie Staffie, ale i dlatego, że uważam, że to bardzo piękne imię :).

      Usuń
  4. Jeżu słodki! Jaki on już duży jest! I piękny! I wspaniały! I cudny! I w ogóle...
    Mój Totuś maleńki też już podrósł- 4 kilo, długi na jakieś 90 cm. Alę wciąż maleństwo kochane! I broi jak Twój. Wiszące szafki w kuchni czy łazience, parapety, wszystko jest placem zabaw. I dobrze. Niech psocą, bawią się, im wszystko wolno.
    Muszę chyba kiedyś zrobic trochę fotek, jak moje rozrabiaki umilają sobie czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Poldziński ma podobne gabaryty, ostatnio u weterynarza waga pokazała 3,85 :). Oczywiście! Znaczna część uroku dorastających kotków to właśnie ich psotność. A zdjęcia Twojej ekipy bardzo chciałabym zobaczyć! Pozdrawiamy Was wszystkich z Totusiem na czele :)!

      Usuń
  5. Kot naprawdę wygląda pięknie i dostojnie i nawet bym nie pomyślała, że tak u Ciebie rozrabia :))) Ale to dobrze... coś się dzieje w domu i na pewno daje mnóstwo radości :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! O tak, on świetnie potrafi stwarzać pozory powagi, ale nie daj się zwieść - to puchaty kłębuszek żywej energii :D.

      Usuń
  6. Oh my dear Leopold ... you are such a poser!

    Lovely photos Chiriann. 😍😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! Sometimes it's really hard to take a picture of him... He's almost constantly in motion ;)

      Usuń
  7. OMG!!!!! He's soooo cute!!!! And indeed, he has grown a lot, he's a very handsome mr. Cat, your Leopold! I love the picture where he is sitting in front of the window, looking outside. :) The little house he has is also adorable, he's a lucky boy to have such a nice owner like you! Give him a big cuddle from me. :) Hugs!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you :)! He's sitting on my lap right now, so I will give him your cuddles right away :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)! Jego prezencja robi się coraz bardziej imponująca, ale w głębi serca to nadal kociątko :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Opowieści z mchu i nawłoci

Ulga w upałach

Przybywa Triss!